Wciąż niewiele jest apartamentów w ofertach firm deweloperskich

Na rynku

Najbardziej luksusowe projekty wciąż mają marginalne znaczenie w ofercie deweloperów. Potwierdza to analiza firmy REAS dotycząca warszawskiego rynku nowych lokali. Eksperci REAS nieprzypadkowo wybrali Warszawę, bo stolica jest największym i zarazem drugim „najdroższym” rynkiem pierwotnym w Polsce (po Sopocie).

fot. LT
fot. LT

Analiza przeprowadzona przez ekspertów z firmy REAS wskazuje, że nazewnictwo inwestycji deweloperskich często bywa mylące. Na podstawie samych nazw można bowiem wskazać prawie 100 warszawskich inwestycji, które powinny zaliczać się do najwyższej półki cenowej. W praktyce okazuje się jednak, że nazwy takie jak np. „residence”, „apartamenty” lub „willa”, bywają nadawane mocno na wyrost. Według szacunków firmy REAS, tylko jeden na dwadzieścia warszawskich nowych lokali, zalicza się do grupy najbardziej ekskluzywnych ofert. Takie mieszkania z najwyższej półki (apartamenty) znajdują się tylko w 39 warszawskich inwestycjach (na 567 dostępnych), a ich udział rynkowy zmalał aż o połowę w stosunku do początku 2009 r.
 
Analitycy REAS wskazują, że po rynkowym załamaniu z 2009 roku, deweloperzy działający w Warszawie ostrożnie wprowadzali najbardziej ekskluzywne inwestycje do sprzedaży. Pewne symptomy większego zainteresowania apartamentami ze strony deweloperów pojawiły się w 2017 r. Pomimo tej zmiany i zakończenia programu MdM, deweloperzy nadal skupiają się na budowie mieszkań z segmentu popularnego. Obecnie udział takich najtańszych mieszkań w całym warszawskim rynku pierwotnym oscyluje na poziomie 80% i jest znacznie wyższy od wyniku notowanego na początku 2009 r. (ok. 65%). Wedle danych REAS, mniej więcej 15% warszawskiego rynku pierwotnego stanowią mieszkania o podwyższonym standardzie, czyli lokale wypełniające lukę pomiędzy popularnymi ofertami oraz apartamentami.

Według ekspertów REAS, zapotrzebowanie na warszawskie apartamenty jest ograniczone głównie ich wysoką ceną (ponad 10 000 zł/mkw.) i słabo reaguje na zmiany makroekonomiczne odczuwalne w przypadku niższych segmentów rynku (przykład: spadek bezrobocia). Od I kw. 2017 r. do I kw. 2018 r. warszawskie apartamenty drożały znacznie szybciej niż pozostałe nowe mieszkania, co dodatkowo ograniczyło popyt. Warto również pamiętać, że realizacja najbardziej ekskluzywnych projektów wymaga od dewelopera zupełnie innego podejścia (m.in. w sferze projektowania inwestycji oraz marketingu).

Spore znaczenie ma również fakt, że apartamenty sprzedają się ponad dwa razy wolniej niż najtańsze mieszkania. Taka sytuacja może uniemożliwić szybkie zamknięcie projektu przez dewelopera.

A.P.

źródło:

Czytaj także:

Kto w 2017 r. brał kredyt na mieszkanie?

Zamknij [x]